Stop

Blog może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich. Jeżeli nie masz 18 lat, nie powinieneś wchodzić dalej.

Rezygnuję Wchodzę


paździe.7

07,10,2010

dodano: 7 października 2010 przez grabusia4


Kolejny śliczny słoneczny dzień , gdyby nie to wiatrzycho które łeb urywa to prawie jak wiosna, zaraz się zbiorę do kupy i pójde z małym na spacer i małe zakupy, odkad mały pewnie chodzi to wizyta w sklepie jest koszmarkiem , potrafi zrobic przedstawienie w najmniej odpowiednim momencie i zazwyczaj sam nie wie o co mu wtedy chodzi, ostatnio pani kasjerka podarowała mojemu łobuzowi nienadmuchany balonik żeby przestał krzyczec , mówiąc delikatnie dotała nim po twarzy bo mój misio z impetem rzucił nim w nią no cóz charakterny z niego chłopczyk.

Jakby ktos pytał co teraz czytam to mówię szczerze ze romansidło hoolywódzkie jackie colins "Zaślubieni kochankowie" jak na taka lekką lekturkę nawet ciekawe choc nie gustuje w takiej literaturze to cos mnie ostatnio naszło i nawet sie nie zanudziłam.




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
kathiee 7 października 2010 kathiee napisała:

Ja już nie jeżdże z moją na zakupy ( jak mam możliwość to ja zostawiam) dbo ostanio jak zatrzymaliśmy się w MC zjeść coś to dała taki popis, że wszyscy na mnie jak na wyrodną matkę patrzyli.