Stop

Blog może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich. Jeżeli nie masz 18 lat, nie powinieneś wchodzić dalej.

Rezygnuję Wchodzę


Notki w archiwum:

paździe.30

30,10,2009

dodano: 30 października 2009 przez grabusia4


Jakoś ponuro na dworzu niby tak pieknie miało byc a tu lipa, dzis znów idę do dentysty żeby mi plombe wstawił bo ostatnio tylko trutke włożył oczywiscie boje się jak cholera po ostatnim razie przysięgłam sobie że wiecej tam nie pójdę ale wiem że muszę bo inaczej wypadna mi wszystkie zęby i będę wyglądała jak stara babcia a ja przecież jeszcze nawet trzydziestki na karku...



paździe.29

29,10,2009

dodano: 29 października 2009 przez grabusia4


Kolejny jesienny dzień za oknem, słoneczko sie schowało ale chyba tylko na chwilę jak tylko mój skarb się obudzi wyruszymy na miasto , bladego pojęcia nie mam co na obiad wykołować może jakąś zupinke wykrzesam? Wczoraj podłączyli nam kablówke nareszcie mogę normalnie telewizje oglądać bo tak to trzeba było skakac z antena po całym pokoju za każdym razem jak się kanał...



paździe.27

Jesienny dzionek

dodano: 27 października 2009 przez grabusia4


Nie mam pomysłu na tytuły tych codziennych notek i w ogóle pisarka ze mnie żadna ale lubie czasem sobie coś poskrobać na szczęście mój m. tego nie czyta bo by znów powiedział że durna jestem on nie uznaje takich rzeczy jak blogi twierdzi że to dla ludzi którzy bardzo się nudzą i z tych nudów opowiadaja całej społeczności swoje dyrdymały w sumie ma rację no bo po co pisać...



paździe.26

Natepny dzień

dodano: 26 października 2009 przez grabusia4


Znów czas pogonił a teraz po tej zmianie to wogóle wytrącona z rytmu jestem na szczęście zęby już małemu tak nie dokuczają co nie zmienia faktu że wstaje o 4 nad ranem albo budzi się trzy razy na noc dobrze że apetyt mu sie poprawił. W piątek byliśmy w odwiedzinach u cioci fiful dostał czaderską czapkę na zimę wygląda w niej super, ciocia zakochana w moim synu na amen juz...



paździe.20

I znów wtorek

dodano: 20 października 2009 przez grabusia4


Znów wtorek dopiero był piątek i zbliżał się weekend a już prawie połowa następnego tygodnia ten czas leci jak szalony ani się obejrzę a będę musiała wracać do pracy i prowadzać małego do przedszkola, a dopiero byłam w ciąży stałam w łazience z testem w ręku i oczami jak spodki z niedowierzania że oto niedługo urośnie mi brzuch, mało tego codziennie oglądałam się w...



paździe.19

19,10,2009

dodano: 19 października 2009 przez grabusia4


U nas ząbkowanie pełną parą , synus śpi w dzień po pół godzinki i jest z tego bardzo zadowolony więc dziś z pisania nici dobrze że chociaż bardzo nie marudzi w dzień bo na noc daje mu czopek paracetamolu. No cóż pełne uroki macierzyństwa ale i tak postep bo wczoraj mój ukochany wykapał i uśpił syna chyba musze to wprowadzić mu w nawyk.



paździe.15

15,10,2009

dodano: 15 października 2009 przez grabusia4


Mały właśnie wstał i próbuje mnie przestraszyć , są dni że jest taki kochany wogóle nie mogę na niego narzekać ale teraz mu sie jedynki przebijaja i strasznie na recę chce co chwila aż kręgosłup mi siada. Smoczek to jego przyjaciel teraz największy kiedys to wcale nie chciał a teraz jakby nie było to by się zapłakał normalnie. Mężuś na rano teraz pracuje wie ckoło 17...



paździe.14

14,10,2009

dodano: 14 października 2009 przez grabusia4


Mam chrześniaka wczoraj się urodził o 12:15 w południe , waży 3750 a ma 57 cm długości to tak jak mój synuś tylko Fifulek więcej ważył bo 3850. Mały jest zdrowy dostał 10 punktów i to najważniejsze po wybrykach mojego to było trochę strachu żeby się historia nie powtórzyła ale na szczęcie jest ok. U nas pada śnieg ale jaki piękny taki gruby , świąteczny teraz jak tych...



paździe.12

12,10,009

dodano: 12 października 2009 przez grabusia4


Mój szkrab kończy dzis 9 miesiecy a jest taki marudny że poprostu historia na dodatek dzień jest paskudny ,deszczowy i nastraja do drzemki równiez mojego syna co potęguje jego niezadowolenie z zycia w dzisiejszym dniu. Mój m. niedługo wróci z pracy musze leciec obiadek dopiescic póki moja maruda słodko śpi , tatuś wróci z pracy to troche razem sobie powojują a ja bedę miała...



paździe.9

09,10,2009

dodano: 9 października 2009 przez grabusia4


Jakis dzień mam dziś nie za ciekawy niby na dworzu słońce świeci a mi jakos tak smutno chociaż zbytnio do smutku nie mam powodu. Mały właśnie się obudził trzeba go ustroić  i zmykać na spacerek póki ciepło bo zima to bedziemy pewnie więcej w domu wegetowac chociaż u nas rzadko takie mroźne zimy więc może nie będzie tak źle.na obiadek sobie usmaże rybkę zrobie...



paździe.7

07,10,2009

dodano: 7 października 2009 przez grabusia4


Szwagierka nadal się nie rozpruła jak to sie mówi po nowoczesnemu na poród, dostała wczoraj kroplówkę i nic ją nie ruszyło twarda sztuka z tego jej syneczka uparcie nie chce przyjść na ten świat, czeka pewnie na lepszą date. M. poszedł do pracy dziś trochę wcześniej jakoś im ciulowo robota idzie to kombinują jakby tu więcej zleceń nałapać no cóż kasa potrzebna niby to...



paździe.6

06,10,2009

dodano: 6 października 2009 przez grabusia4


Mały znów spi, dlatego mam chwilę dla siebie chociaż jeszcze zadnego obiadu nie zrobiłam ale dzis pomidorówka to zdążę, lekarz znów mi odpadł bo nie było już numerków więc jutro spróbuję sie wbić oczywiście gdyby mały był chory to bym nie odpuściła ale mi potrzebna jest tylko recepta i skierowanie na badanie które będzie miał w listopadzie dopiero więc zdążę...



paździe.5

05,10,2009

dodano: 5 października 2009 przez grabusia4


Marny śpi aż mu dupcia podskakuje jak wstanie spadam na jakieś zakupy bo m. sobie kebaba domowego na obiad zażyczył a ja wszystkich składników nie mam. Na dworze taki wiatr że się nie chce nosa nawet wystawiać ale niestety muszę.Znów weekend się skończył m. poszedł do roboty a ja sama jak pustelnica wczoraj sobie zrobiłam dzień odnowy biologicznej , upaprałam twarz maseczką...



paździe.2

02,10,2009

dodano: 2 października 2009 przez grabusia4


Jakos dawno nie zaglądałam nie miałam czasu zbytnio bo mały jest dosc absorbujący, pogoda jak zwykle pod psem z małym nie zawsze mogę iść na spacer a siedzenie w domu mnie dobija, na obiad robie rosołek ze swojskiej kurki dobrze miec rodzinę na wsi. Musze leciec sprzątnąc łazienkę dopóki moja cholera mała śpi znów sobie drzemke przestawił i to akurat w dzięn kiedy muszę z...